Słowiaństwo a neokomunizm
W bieżącym roku, głównie za sprawą wyborów parlamentarnych w Czechach i na Słowacji, zaobserwować możemy początek rozwoju ciekawego zjawiska
politycznego, jakim był sukces wyborczy czeskiej i słowackiej partii
komunistycznej. Stosunkowo młodych partii, które zrywają zarówno z etosem współczesnej socjaldemokracji europejskiej, jak i z niedemokratycznym dziedzictwem partii komunistycznych z czasów 1945 – 89. Do tego nurtu należą też zdecydowanie ugrupowania z Ukrainy i Rosji, które co prawda w minionym dziesięcioleciu znalazły ugruntowane miejsce w krajobrazie politycznym swoich krajów, ale głoszą bardzo podobne idee do stronnictw zza naszych południowych granic. Continue reading…

Niemcy nie są narodem tak jednolitym, jak np. Polacy. Poza zróżnicowaniem religijnym i językowym, odgrywa u nich bardzo poważną rolę zróżnicowanie szczepowe, czyli jak to się obecnie utarło, zróżnicowanie krwi. Narodowe terytorium niemieckie składa się z trzech zasadniczych części: germańskiej, celtoromańskiej i słowiańskiej.
Naród serbołużycki stanowi swoisty fenomen. Przez setki lat poddawani uporczywej germanizacji, pozbawieni jakiegokolwiek, choćby i moralnego, wsparcia z zewnątrz nie zatracili swojej słowiańskiej tożsamości narodowej.
3 sierpnia, w warszawskiej siedzibie Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych, odbyło się spotkanie z Pawłem Zarifullinem – rosyjskim politologiem, etnopsychologiem, geopolitykiem i podróżnikiem, a zarazem koordynatorem Ruchu Obrony Praw Ludów (People’s Rights Protection Movement). Zasadniczym tematem spotkania była zbliżająca się rocznica wybuchu wojny w Osetii Południowej. Prelegent, naoczny świadek konfliktu, w nadzwyczaj barwnych słowach opisał masakrę ludności osetyjskiej stolicy – Cchinwali – dokonaną przez żołnierzy gruzińskich, a także zbrojny opór oddziałów naprędce formowanych spośród miejscowej ludności.
Wszechogarniająca globalizacja oraz zacieranie granic między państwami i kulturami są dziś zjawiskami coraz bardziej widocznymi i oczywistymi. Niemniej jednak wymienione trendy rozwoju społecznego Ludzkości nie mają charakteru wyłącznego i fundamentalnego. Równocześnie obserwatorzy i eksperci z wiodących światowych ośrodków badawczych i środków masowego przekazu zauważają także zjawisko dokładnie odwrotne.